Recenzja miała być dopiero jutro, jednak udało mi się znaleźć dłuższą chwilę i BAM!.
Mamy nowy post.;)
Dzisiejszym zrecenzowanym prze zemnie produktem będzie peeling firmy Avon.
Avon Clearskin, Pore Penetrating,
Peeling oczyszczający do twarzy
Od producenta:
Kremowy peeling do twarzy z granulkami. Usuwa martwy naskórek oraz zanieczyszczenia zatykające pory. Skóra staje się miękka i gładka. Peeling zawiera wyciąg z oczaru wirginijskiego znanego z właściwości ściągających oraz ekstrakt z eukaliptusa działający oczyszczająco i antyseptycznie.
Moja opinia:
Polubiłam ten produkt i to dość szybko. Peeling dobrze oczyszcza skórę twarzy. Moja skóra o dziwo nie jest po Nim podrażniona za co duży, bardzo duży plus ode mnie, ponieważ moja cera ma to do siebie, że niektóre kosmetyki podrażniają ją przez co staje się czerwona i nieprzyjemna.
Jako alergiczka z szczerego serca mogę polecić, bo jak to wyżej napisałam moja cera jest wymagająca, muszę uważać czego używam, a jednak na większość produktów nie narzekam. Jak wiadomo zdarzają się wyjątki.
Po użyciu peelingu skóra jest gładka i przyjemna w dotyku.
Peelingu używam jedynie na noc ponieważ moje oczy nie mogą znieść zapachu chodź nosek go lubi. Jak wiadomo staram się jak najdalej od oczu używać peelingu, jednak mimo to moje oczy nie potrafią zbyt długo wytrzymać bez łzawienia czy też lekkiego pieczenia to wszystko jest dlatego , że moje oczy jakoś nie lubią miętowego zapachu..eeeh.
No cóż, prócz tego małego minusu peeling jest jak najbardziej okej.;)
Polecam go i zapewniam, że tylko ja mam takie problemy z drażniącym zapachem.
Moja mama oraz przyjaciółki nie mają takich problemów.
Bardzo wydajny i dostępny. Jak na razie opakowanie nie sprawia mi problemów, jednak wydaje mi się, że końcówka będzie trudna to wydostania. Większych minusów brak.
Cena jest dużym plusem, jedyne 13zł za 75ml.
Dziś zapukał do mnie listonosz z dwoma paczuszkami dla mnie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz